Gołębnik traktowany jak wóz Drzymały
Postawiony bez zezwolenia wielki gołębnik na kilkaset ptaków przestał być samowolą budowlaną, gdy właściciel dokręcił do niego koła i dyszel. Taką decyzję podjął powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Opolu Andrzej Horak. Teraz prokuratura bada, czy nie złamał prawa, a Stowarzyszenie Poszkodowanych przez Nadzór Budowlany domaga się od wojewody opolskiego Bogdana Tomaszka odwołania przełożonych Horaka.