Pasaż niezgody
To nie jest żadne centrum handlowe jak nam obiecywano. Od dwóch lat bezustannie o coś walczymy - mówią kupcy, wynajmujący lokale w podziemnym pasażu prowadzącym do dworca kolejowego. Sytuacja staje się coraz trudniejsza. Co rusz któryś z dzierżawców rezygnuje z lokalu. Coraz więcej pomieszczeń straszy pustkami.