Ruch Chorzów - Widzew 1:2 - Pierwszy wyjazdowy sukces
W 63 minucie wyraźnie poirytowany trener Franciszek Smuda podbiegł do bocznej linii boiska. W tym momencie kibic Ruchu krzyknął: - Franiu nie denerwuj się, też masz cienki zespół. Na szczęście gol Roberta Dymkowskiego pokazał, że to jednak w Chorzowie jest cieniej.